Kwitnące rośliny na pergolę

Pergola porośnięta zielenią daje cień, ale dopiero kwiaty sprawiają, że staje się ulubionym miejscem w ogrodzie. Mało kto planuje jednak zadaszenie pod kątem kalendarza kwitnienia. Zwykle kupuje się jedno efektowne pnącze, które zachwyca przez trzy tygodnie, a resztę sezonu pozostaje po prostu zielone. Tymczasem przy odrobinie planowania kwiaty nad głową mogą pojawiać się od kwietnia aż do pierwszych przymrozków. Wystarczy połączyć gatunki i odmiany kwitnące w różnych terminach, a potem prowadzić je zgodnie z ich wymaganiami.

Wiosna - zapach, który zaskakuje

Sezon otwiera akebia. W kwietniu i maju, gdy liście dopiero się rozwijają, pojawiają się na niej drobne, fioletowe kwiaty o zapachu przypominającym czekoladę z wanilią. Najlepiej wyczuć go wieczorem, dlatego akebię warto sadzić przy podporze najbliższej ławki lub stołu. Roślina silnie rośnie i już w drugim, trzecim sezonie potrafi okryć spory fragment konstrukcji. Znosi półcień i dobrze zimuje w gruncie w większości kraju.

Równolegle kwitną powojniki wczesne, czyli odmiany górskie i alpejskie. Ich kwiaty są mniejsze niż u form wielkokwiatowych, za to jest ich ogromnie dużo. Pokrywają pnącze tak gęsto, że przez dwa tygodnie liście stają się niemal niewidoczne.

Czerwiec - czas powojników wielkokwiatowych

Na początku lata dołączają odmiany o talerzowatych kwiatach, osiągających nawet 15-20 cm średnicy. Wiele z nich kwitnie dwukrotnie: obficie w czerwcu i słabiej pod koniec lata. Powojnik ma jednak jedną wymagającą cechę, o której przypominają wszyscy doświadczeni ogrodnicy. Lubi głowę w słońcu, a stopy w cieniu. Pędy powinny wspinać się ku światłu, a strefa korzeniowa pozostać chłodna i wilgotna. Pomaga gruba warstwa ściółki albo niska bylina posadzona przy nasadzie.

Warto też pamiętać o technice sadzenia. Powojnik umieszcza się o 5-10 cm głębiej, niż rósł w doniczce, i około 30-40 cm od podpory. Zakopane węzły wypuszczają dodatkowe pędy, a roślina łatwiej regeneruje się po ewentualnym uszkodzeniu.

Pełnia lata - ogień i egzotyka

Lipiec i sierpień to czas milinu amerykańskiego. Duże, trąbkowate kwiaty w odcieniach pomarańczy i czerwieni wyrastają w gronach na końcach pędów i przyciągają trzmiele oraz motyle. Milin potrzebuje pełnego słońca, a na pierwsze kwiaty trzeba zwykle poczekać dwa, trzy lata po posadzeniu. Później kwitnie z roku na rok coraz obficiej. To pnącze silne i ciężkie, więc wymaga solidnej konstrukcji.

Zupełnie inny charakter ma męczennica. Jej kwiaty o misternej, niemal geometrycznej budowie budzą zainteresowanie każdego gościa na tarasie. Roślina szybko oplata kraty i linki, tworząc ażurową zasłonę. W chłodniejszych regionach bezpieczniej uprawiać ją w dużej donicy i na zimę przenosić do jasnego, chłodnego, ale niezamarzającego pomieszczenia. Szczegółowe porównanie tych i innych gatunków pod kątem cienia, szybkości wzrostu i konstrukcji zawiera przewodnik o roślinach na altanę i zadaszenie tarasu.

Koniec lata i jesień - późne powojniki

Sezon domykają powojniki późne, między innymi odmiany włoskie i tanguckie. Kwitną od lipca do września, a niektóre jeszcze w październiku, gdy pozostałe pnącza mają już tylko liście. Formy tanguckie po przekwitnięciu zdobią dodatkowo puszystymi, srebrzystymi owocostanami, które długo utrzymują się na pędach. Towarzystwa dotrzymuje im aktinidia. Jej kwiaty są niepozorne, ale jesienią częstuje słodkimi owocami wielkości winogron, a niektóre odmiany już wiosną mają liście przebarwione na biało i różowo.

Dobrym pomysłem jest łączenie dwóch pnączy na jednej konstrukcji. Silna akebia lub aktinidia tworzy zielony szkielet, a lżejszy powojnik wspina się po nim i dokłada kwiaty. Trzeba tylko zadbać, by oba gatunki miały podobne wymagania co do światła, a silniejszy partner nie zagłuszył słabszego.

Cięcie, które decyduje o kwitnieniu

Najwięcej rozczarowań przy powojnikach wynika z niewłaściwego cięcia. Zasada zależy od terminu kwitnienia danej odmiany:

  • Powojniki wczesne - tnie się je delikatnie, zaraz po kwitnieniu, bo kwiaty pojawiają się na pędach z poprzedniego roku.
  • Powojniki wielkokwiatowe kwitnące dwukrotnie - wczesną wiosną skraca się pędy tylko do pierwszych silnych pąków.
  • Powojniki późne - w marcu przycina się je mocno, na wysokość 20-40 cm nad ziemią, bo kwitną na tegorocznych przyrostach.
  • Milin - przedwiośniem skraca się boczne pędy do 2-3 pąków, co pobudza obfite kwitnienie.
  • Akebia - wystarczy przerzedzanie po kwitnieniu, gdy roślina zaczyna się plątać.

Dlaczego jesień to dobry moment na sadzenie

Koniec września i październik sprzyjają sadzeniu pnączy z pojemników. Gleba jest jeszcze ciepła, opady regularne, a roślina ma kilka tygodni na ukorzenienie się przed zimą. Wiosną rusza od razu, więc pierwsze kwiaty pojawiają się wcześniej niż przy sadzeniu w maju. Po posadzeniu wystarczy obficie podlać, rozłożyć ściółkę i przywiązać pędy do podpory, żeby nie łamał ich wiatr.

Rośliny do takiej kompozycji warto wybierać w miejscu, gdzie można liczyć na zdrowy materiał i fachową radę. Takim adresem jest GardenPunkt - gospodarstwo ogrodnicze z Knurowa, założone w 2020 roku i wyrosłe z rodzinnej pasji pielęgnowanej przez trzy pokolenia. W ofercie znajdują się pnącza, byliny, krzewy liściaste i iglaste, rośliny owocowe oraz wrzosowate, w tym gatunki rzadkie, cenione przez kolekcjonerów. Każda roślina jest starannie wyselekcjonowana, a dzięki sprzedaży wysyłkowej trafia do ogrodów w całej Polsce.

Sorry, this website uses features that your browser doesn’t support. Upgrade to a newer version of Firefox, Chrome, Safari, or Edge and you’ll be all set.