Jak pomóc kwiatom w wazonie zachować urodę?

Fachowcy wiedzą, że np. tulipany, narcyzy i maki należy ścinać, gdy ich pąk dopiero się wybarwia, a chryzantemy, gerbery, astry, nagietki, anturia czy skrzydłokwiaty powinny być cięte w pełni rozkwitu. Lewkonie natomiast są bardziej trwale, jeśli wyrwie się je z korzeniami. W trosce o jakość towaru ogrodnicy zwykle przestrzegają tych zasad. Gdy kwiaty są już w naszych rękach, w dużej mierze od nas zależy, czy zachowają świeży wygląd (oczywiście, jeśli długo stały w kwiaciarni, nic nie przedłuży im życia). Aby ich tkanki były jędrne, powinniśmy ułatwić wnikanie wody do rośliny i ograniczyć parowanie. Można to osiągnąć, stosując kilka prostych zabiegów.

Przed włożeniem do wazonu

Przycinanie łodyg. Do ściętych łodyg szybko wnikają pęcherzyki powietrza i zatykają je niemal całkowicie, więc kwiaty nie mogą chłonąc wody i bardzo szybko więdną. Dlatego tuż przed wstawieniem ich do wazonu trzeba ponownie przyciąć łodygi, najlepiej pod wodą, robiąc ostrym nożem długie skośne cięcie (usuwamy w ten sposób zaczopowany odcinek pędu).

Ułatwianie pobierania wody. Woda powinna wnikać do łodyg na dużej powierzchni. Skośne cięcie zwykle nie wystarcza. Warto więc końce łodyg:

- mięsistych (cyklamenów, ciemierników, tulipanów, gerber) - ponakłuwać kilka razy szpilką (do wysokości 3-5 cm);

- twardych (chryzantem, róż, bzów) - rozszczepić ostrym nożem, najlepiej pod wodą, na krzyż lub w gwiazdkę. Nie zaleca się miażdżenia końców pędów, gdyż stłuczona tkanka szybko gnije.

Usuwanie soku. Wypływający z ran roślin sok utrudnia pobieranie wody. Sok mleczny wilczomleczów i maków na powietrzu krzepnie i zasklepia ranę, co uniemożliwia pobieranie wody. Dlatego końce łodyg trzeba ponownie przyciąć i opalić nad płomieniem lub zanurzyć na kilka sekund we wrzątku. W czasie tych zabiegów powinniśmy uważać, by gorące powietrze lub para wodna nie poparzyły liści i kwiatów (rośliny można osłonić papierem).

Śluz narcyzów, amarylisów, hipeastrów i kalli rozpuszcza się w wodzie i utrudnia pobieranie jej przez rośliny. Dlatego kwiaty ponownie przycinamy i umieszczamy na pół godziny w ciepłej wodzie (30-40°C), by nadmiar śluzu z nich wypłynął, a dopiero potem układamy je w wazonie.

Obrywanie liści. By przez liście nie uciekało z rośliny za dużo wody, należy część z nich usunąć. Liście obrywamy równomiernie, zaczynając od szczytu pędu, ale tak, by zachować naturalny wygląd rośliny. Całkowicie ogołacamy tylko tę część pędu, która będzie zanurzona w wodzie.

Przywracanie jędrności. Jeśli nasz bukiet przywiądł, to przed umieszczeniem go w wazonie rośliny trzeba na 4-8 godzin włożyć, niemal po same kwiaty, do głębokiej miski lub wiadra wypełnionego letnią wodą. Końce pędów bzu, dalii, tulipanów, lwiej paszczy, chryzantem, słoneczników, poinsecji i maków można włożyć na kilka sekund do wody o temperaturze 60-90°C, a następnie rośliny szczelnie zawinąć w papier i wstawić do wiadra z wodą mniej więcej na 2 godziny.

W wazonie

Odpowiednia woda. Najlepsza dla kwiatów jest odstała przegotowana woda wodociągowa. Dopiero gdy wytrąci się z niej osad, zlewamy ją do czystego, dokładnie umytego detergentem wazonu (roślinom szkodzi chlor, fluor, a także duże stężenie soli mineralnych). Zwykle wystarczy, by łodygi były zanurzone na głębokość 3-5 cm (a gerber nawet 2-3 cm), tylko bukietom, które dużo piją, trzeba wlać więcej wody.

Bez bakterii. Kwiatom wstawionym do wazonu najbardziej zagrażają mikroorganizmy, rozwijające się zarówno w wodzie, jak i w tkankach roślin. Blokują one naczynia przewodzące w łodygach. O ich obecności świadczy zmętnienie wody, jej nieświeży zapach oraz gnicie pędów. Aby uniknąć rozwoju bakterii, wodę trzeba codziennie zmieniać, a końce łodyg, które były w niej zanurzone, podcinać. Nie należy natomiast dolewać wody do wazonu.

Świeże powietrze. Starzenie się kwiatów (szczególnie goździków, róż i lwich paszczy) przyspiesza etylen - bezbarwny i bezwonny składnik gazu świetlnego, spalin, dymu papierosowego. Wydzielają go również dojrzewające owoce oraz przekwitające kwiaty. Z tego powodu usuwajmy z bukietu zwiędłe części roślin, nie stawiajmy wazonu w pobliżu patery z owocami i tam, gdzie przesiadują palacze.

Chłodne miejsce. Kwiatom służy chłód i wilgotne powietrze. Jeśli pomieszczenie jest suche - warto je zamgławiać, jeśli zaś bardzo ciepłe - bukiet można przynajmniej na noc umieścić w chłodnym miejscu, np. latem wystawić na balkon. Nie należy stawiać go w pełnym słońcu, przy ciepłych grzejnikach ani w miejscu narażonym na przeciągi.